Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maurice Leblanc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maurice Leblanc. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 września 2016

"Arséne Lupin kontra Herlock Sholmes" Maurice Leblanc

Cykl: Arséne Lupin (tom 2)
Seria wydawnicza: Klasyka kryminału (tom 2)
Wydawnictwo: Elipsa
Liczba stron: 192
Rok wydania: 2009

Jesteśmy w Paryżu początku ubiegłego stulecia. Po ulicach turkoczą dorożki, listy przesyła się pocztą pneumatyczną, a automobile to najnowszy cud techniki. Mieszczańskie kamienice i rezydencje arystokracji skrywają w sobie niejedną tajemnicę... Co łączy ze sobą tak różne sprawy, jak zaginiony bilet loteryjny wart fortunę, okrutne zabójstwo starego barona, kradzież błękitnego diamentu i dziwne zniknięcie lampki żydowskiej? Nadinspektor Ganimard z paryskiej Sureté zna odpowiedź: to osoba Arsene’a Lupin. Jednak w starciu z nieuchwytnym włamywaczem okazuje się bezradny niczym dziecko. W sukurs przybywa mu z Anglii słynny detektyw Herlock Sholmes.Czy mistrzowi dedukcji uda się przechytrzyć Arsene’a i wyjaśnić, kim jest tajemnicza Jasnowłosa Dama? Czy angielska flegma i nieubłagana logika zatriumfują nad francuską fantazją i pomysłowością? 


Jak wskazuje tytuł, w drugim tomie przygód uroczego dżentelmena włamywacza Maurice Leblanc wciągnął swego bohatera w pojedynek z angielskim mistrzem dedukcji Herlockiem Sholmsem. To dość niezwykłe starcie dwóch wybitnych umysłów będzie charakteryzowało się przede wszystkim niesamowitym komizmem.

Herlock Sholmes pozwala wodzić się swemu oponentowi za nos. Lupin niby szanuje angielskiego mistrza dedukcji, nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że drwi z niego w żywe oczy. Włamywacz wciąga zadufanego w sobie Sholmesa w zręcznie zastawione pułapki bezlitośnie obnażając przy tym wszelkie niedoskonałości jego charakteru. W tym pojedynku szacunek i sympatię czytelnika bezkonkurencyjnie wygrywa błyskotliwy włamywacz, mimo że jego postać nieczęsto osobiście pojawia się na kartach powieści.

„Arséne Lupin kontra Herloc Sholmes” to zabawna powieść kryminalna, przy której można wspaniale się zrelaksować. Szczerze polecam wszystkim miłośnikom klasycznej literatury popularnej.

poniedziałek, 25 stycznia 2016

"Arséne Lupin, dżentelmen włamywacz" Maurice Leblanc

Cykl: Arséne Lupin (tom 1)
Seria wydawnicza: Klasyka Kryminału (tom 1)
Wydawnictwo: Elipsa
Liczba stron: 208
Rok wydania: 2009

Maurice Leblanc w 1905 roku opublikował pierwszą historię opowiadającą o przygodach Arsene’a Lupina. Trafił w dziesiątkę. Arsene bardzo szybko stał się jednym z najpopularniejszych fikcyjnych bohaterów literackich. Ten dżentelmen włamywacz o zdolnościach detektywistycznych mistrzowsko kradnie i mistrzowsko uwodzi. Nie ma kobiety, która potrafiłaby mu się oprzeć. Nie ma szyfru do sejfu, którego by nie złamał. Okrada złych, nieuczciwych, bogatych, a broni słabych i pokrzywdzonych - karząca dłoń sprawiedliwości w jedwabnych rękawiczkach. Oto on - doskonałe połączenie przeciwieństw: patriota, gdy jego kraj znajdzie się w potrzebie. Na co dzień anarchista, który kpi z policji i żyje jak arystokrata. Umysł bystry i niezależny. Arsene Lupin znów powraca! Oto pierwszy z dwudziestu trzech tomów opowieści Maurice'a Leblanca!  


Anglicy mają Sherlocka Holmesa – genialnego detektywa, mistrza dedukcji. Francuzi mogą się pochwalić nie mniej przebiegłym i inteligentnym Arsénem Lupin – dżentelmenem włamywaczem, który potrafi rozwiązać kryminalną zagadkę równie sprawnie jak stojący po drugiej stronie barykady angielski detektyw.

W roku 1905 Maurice Leblanc opublikował w magazynie Je sais tout nowelkę, w której po raz pierwszy ukazała się postać niezwykłego dżentelmena włamywacza, Arséne’a Lupin. Dwa lata później ukazała się książka Arsène Lupin gentleman-cambrioleur (Arséne Lupin, dżentelmen włamywacz), zbiór dziewięciu nowel przedstawiających niezwykłe przygody wszechstronnego przestępcy-kameleona. Na przestrzeni ponad 30 lat Leblanc opublikował kilkadziesiąt tomów przygód włamywacza, który z czasem dołączył do stałego panteonu sław kultury popularnej.

Postać Arséne’a jest niewątpliwie ciekawa. To wszechstronnie wykształcony złodziej, który posiadł niezwykłą umiejętność kamuflażu, człowiek tysiąca twarzy. Bohatera cechuje wysoki poziom inteligencji i sprawności fizycznej, do tego  może pochwalić się sporą dawką miłości własnej. Tytuł dżentelmena zobowiązuje, więc Lupin w niczym nie przypomina zwykłych rzezimieszków. Zbrodniom bohatera nie brak finezji i polotu, a on sam może poszczycić się sporą dawką fantazji.

Kradnie wyłącznie cenne, z góry upatrzone przedmioty; jest dżentelmenem, więc nie omieszka zapowiedzieć swej wizyty i zamiarów w liściku; o swych niezwykłych dokonaniach informuje na łamach prasy; jest szarmancki w stosunku do kobiet, a dla jednej z nich jest gotów nawet oddać cenny łup; potrafi dokonać niemożliwego – ucieknie z pilnie strzeżonego więzienia i dokona kradzieży w zamku, którego bramy są zamknięte na siedem spustów; jest tak przebiegły, że potrafi ukraść niepostrzeżenie zegarek sławnemu angielskiemu detektywowi Herlockowi Sholmsowi. Arséne Lupin jest ujmującym, zabawnym bohaterem, któremu bardzo łatwo przebaczyć niechlubną profesję.

Dla kogo są skierowane powieści o dżentelmenie włamywaczu? Myślę, że każdy czytelnik lubiący klasyczne kryminały będzie czerpał przyjemność z lektury powieści „Arséne Lupin, dżentelmen włamywacz”. Utwór zawiera w sobie elementy, które mogą być znane czytelnikowi choćby z prozy Arthura Connana Doyla czy Agathy Christie. W utworze Leblanca mamy do czynienia z wybitną jednostką, mistrzem w swym fachu. Przygody bohatera relacjonuje nam głównie najbliższy przyjaciel Arséne’a. Niezwykły włamywacz nie tylko kradnie, rozwiązuje również kryminalne zagadki, zdarza mu się również dać nauczkę pospolitym przestępcom i gogusiom. Cechy dżentelmena przeważają nad cechami przestępcy, dlatego możliwe staje się mocne oddzielenie tytułowego bohatera od typowych przedstawicieli przestępczego półświatka. Maurice Leblanc wykreował zaiste nieprzeciętną postać.