Seria: The StrangeLoom Trilogy (tom 1)
Wydawca: Hodderscape
Liczba stron: 496
Gatunek: science fiction
Motywy: cyberpunk, zaawansowana technologia, wirtualna rzeczywistość, akademia wojskowa, tajna misja, zimna wojna, wyścig technologiczny, tajemnice, intrygi, walka
„Coldwire” autorstwa Chloe Gong to powieść science fiction
wpisująca się w podgatunek cyberpunku, skierowana do młodzieży.
Pisarka przenosi czytelników do futurystycznego świata
przyszłości, w którym ludzkość funkcjonuje w dwóch rzeczywistościach: realnym świecie
downcountry upadającym na skutek zanieczyszczenia środowiska, klęsk żywiołowych
i chorób oraz upcountry, zaawansowanym świecie wirtualnej rzeczywistości, gdzie
realną władzę sprawuje korporacja NileCorp. Kreacja świata przedstawionego jest
według mnie jednym z największych atutów tej powieści.
W rzeczywistości wykreowanej przez Chloe Gong mamy do
czynienia z zaawansowaną technologią oraz interesującym, choć nie całkiem nowym
w tym nurcie literatury, konceptem przeniesienia życia do świata wirtualnego.
Autorka porusza także związane z tym problemy i napięcia społeczne, prowadzące
do buntu. Oprócz konfliktów lokalnych, związanych z anarchistyczną walką z
korporacją rządzącą wirtualnym światem StrangeLoom, pojawia się również motyw
zimnej wojny oraz wyścigu technologicznego pomiędzy państwami Atahua i Medaluo.
W ten fascynujący, choć pełen pęknięć świat Chloe Gong wprowadza dwie młode
bohaterki, sieroty, które ze względu na swoje pochodzenie musiały stać się
żołnierkami korporacji.
Eirale, stacjonująca w downcountry, zostaje zmuszona do
udzielenia pomocy anarchiście, który wrobił ją w zabójstwo. Lia natomiast,
kończąca akademię wojskową nastolatka, wraz ze swoim akademickim rywalem
zostaje wysłana na tajną misję egzaminacyjną do Medaluo, by odkryć, co stało
się z naukowcem, który niespodziewanie zniknął z radarów korporacji.
Czytelnik naprzemiennie towarzyszy obu dziewczynom,
stopniowo odkrywając mroczne sekrety związane z realizowanymi przez nie
zadaniami. Dwutorowa narracja pozwala spojrzeć na świat „Coldwire” z dwóch
skrajnie różnych perspektyw: stopniowo wyniszczanego downcountry oraz sterylnego,
pozornie doskonałego upcountry. Jednocześnie wpływa ona na sposób prowadzenia
fabuły, która w moim odczuciu rozwija się raczej spokojnie. Chloe Gong stawia
przede wszystkim na budowanie świata, politycznego tła oraz stopniowe
odsłanianie zależności między bohaterami a systemem, w którym przyszło im
funkcjonować.
Eirale i Lia są postaciami dobrze wpisującymi się w realia
przedstawionego uniwersum. Ich decyzje wynikają z ograniczeń, jakie narzuca im świat,
w którym przyszły na świat. Autorka poświęca sporo miejsca ich rozterkom i
obserwacji otaczającej je rzeczywistości, co nadaje powieści bardziej
refleksyjny charakter. Zabrakło mi jednak wyraźniejszego napięcia. Mimo że
stawka wydarzeń jest wysoka, podczas lektury rzadko towarzyszyło mi poczucie
zagrożenia czy narastającej presji, którego oczekiwałam – muszę zaznaczyć, że
jest to kwestia moich indywidualnych odczuć, a inni, nastoletni czytelnicy mogą
inaczej ocenić ten element powieści.
„Coldwire” to książka, która zainteresuje czytelników
ceniących cyberpunkowy klimat, rozbudowane uniwersum, motywy społeczne i ukryte
intrygi. Choć tempo narracji bywa nierówne, a emocje według mnie pozostają
stonowane, powieść broni się pomysłem na świat i konsekwentnie prowadzoną wizją
przyszłości. Dla mnie była to lektura przyjemna i intrygująca, choć
pozostawiająca pewien niedosyt pod względem intensywności fabularnych wrażeń.
Mimo to jestem bardzo ciekawa, jak dalej rozwinie się ta historia.