Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Berenika Miszczuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Berenika Miszczuk. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 marca 2017

"Noc Kupały" Katarzyna Berenika Miszczuk

Seria: Kwiat paproci (tom 2)
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 416
Rok wydania: 2016
Zazdrość, zdrada i kwiat paproci. Czy młoda szeptucha ocali miłość do Mieszka?

Wiecie, jak to jest. To tylko dawna znajoma, on już nic do niej nie czuje, teraz liczysz się tylko ty, a oni spotkali się zupełnym przypadkiem. Gosia chciałaby w to wierzyć, ale trochę to trudne, gdy ukochany Mieszko ciągle myśli o swojej dawnej żonie Ote. Zwłaszcza gdy ta okazuje się wcale nie tak martwa, jak przypuszczała Gosława. W dodatku Ote bardzo się nie podoba, że młoda szeptucha i Mieszko tak się do siebie zbliżyli. Nim ich uczucie zdąży się porządnie rozwinąć, między kochanków wkradnie się zazdrość.

Niestety, tysiącletnia rywalka to niejedyne zmartwienie Gosi. Zbliża się Noc Kupały, podczas której ma się wypełnić przeznaczenie szeptuchy. I choć Baba Jaga zaopatrzyła swoją podopieczną we wszystkie możliwe amulety i zaklęcia, Gosława ma złe przeczucia. Wprawdzie bogowie może i są gburowaci, ale przecież nie głupi. A przynajmniej tak się im wydaje.


„Noc Kupały” to drugi tom stworzonej przez Katarzynę Berenikę Miszczuk serii słowiańskich powieści fantastycznych „Kwiat paproci”. Miszczuk swą prozą wspaniale udowadnia, że polska fantastyka może być ciekawa i niebanalna – wcale nie trzeba zapatrywać się w zachodnich autorów, nie trzeba osadzać akcji powieści w obcym kraju, czy nadawać postaciom obco brzmiących imion, by stworzyć książkę, której fabuła wciągnie czytelnika niczym ruchome piaski.

Wielkimi krokami zbliża się tytułowa Noc Kupały. Gosia z każdym dniem zbliża się do wypełnienia swego niezbyt optymistycznie zapowiadającego się przeznaczenia. Kolejni bogowie wymuszają na młodej kobiecie przyrzeczenie oddania im potężnego kwiatu paproci. W okolicy biwak rozbijają fanatyczni wyznawcy Bogini Makosz. Na horyzoncie pojawia się krwiożercza strzyga, która odkryje przed bohaterką sekrety związane z jej ukochanym, a także z tajemniczymi umiejętnościami budzącymi się w Gosławie. W fabule „Nocy Kupały” dzieje się bardzo dużo i naprawdę nie ma czasu na nudę podczas lektury.

Sięgając po drugi tom „Kwiatu paproci”, poszukiwałam lekkiej i zabawnej lektury. „Noc Kupały” w pełni zaspokoiła moją potrzebę, dostarczając mi solidnej porcji rozrywki.
 

sobota, 20 lutego 2016

"Szeptucha" Katarzyna Berenika Miszczuk

Seria: Kwiat paproci (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 416
Rok wydania: 2016

A wszystko przez to, że Mieszko I zdecydował się nie przyjąć chrztu…
Gosława Brzózka, zwana Gosią, po ukończeniu medyny wybiera się do świętokrzyskiej wsi Bieliny na obowiązkową praktykę u szeptuchy, wiejskiej znachorki. Problem polega na tym, że Gosia – kobieta nowoczesna, przyzwyczajona do życia w wielkim mieście – nie cierpi wsi, przyrody i panicznie boi się kleszczy. W dodatku nie wierzy w te wszystkie słowiańskie zabobony. Bogowie nie istnieją, koniec, kropka!
Pobyt w Bielinach wywróci jednak do góry nogami jej dotychczasowe życie. Na Gosię czeka bowiem miłość. Czy jednak Mieszko, najprzystojniejszy mężczyzna, jakiego do tej pory widziała, naprawdę jest tym, za kogo go uważa? I co się stanie, gdy słowiańscy bogowie postanowią sprawić, by w nich uwierzyła?
Słowiańskie bóstwa, pradawne obrzędy, romans, a przede wszystkim – solidna dawka humoru! 


W alternatywnej rzeczywistości, w której władca Polski nie przyjął chrztu, mieszka dwudziestoczteroletnia absolwentka medycyny. Gosława Brzózka jest pragmatyczną młodą kobietą, która o ukończeniu studiów zostaje zmuszona do odbycia rocznych praktyk u świętokrzyskiej szeptuchy. Gosia z niechęcią przenosi się na prowincję, gdzie – jak wierzy - czyhają na nią hordy kleszczy i zarazków, a jej nowa szefowa trudni się leczeniem podopiecznych podejrzanymi metodami, do których młoda lekarka z Warszawy pochodzi z dużą dozą sceptycyzmu. Bohaterka nawet nie przeczuwa, że w Bielinach zmierzy się z czymś o wiele gorszym niż konflikt przekonań, zabobony i kleszcze. Gosia weźmie udział w wydarzeniach, które w posadach zatrzęsą jej światopoglądem.  

„Szeptucha” Katarzyny Bereniki Miszczuk jest mega zabawnym tytułem fantasy, mocno osadzonym w rodzimej rzeczywistości. Pisarka miała fajny i świeży pomysł na niebanalną fabułę, w której pojawiają się interesujące nawiązania do słowiańskiej kultury i wierzeń. Akcja utworu rozgrywa się we współczesności, którą różni od znanego nam świata jedynie kwestiami wiary i polityki. Przenosimy się do alternatywnej rzeczywistości, w której przetrwała monarchia, a religia opiera się na wierze w bóstwa znane ze słowiańskiej mitologii, kultywowane są stare zwyczaje i tradycje. Moim zdanie autorce należy się ogromny plus za kreację świata przedstawionego, który niesamowicie intryguje.

Miszczuk ma niewątpliwy talent do tworzenia przepełnionych humorem fabuł. Zachwycił mnie zawarty w powieści komizm, którego źródłem stają się głównie przemyślenia i działania bohaterki – miejskiej, nowoczesnej dziewczyny, której przyszło zmierzyć się z naturą i panującymi na wsi gusłami.

„Szeptucha” to świetny tytuł. Jeżeli szukacie dobrej i zabawnej powieści fantastycznej osadzonej w ciekawej rzeczywistości, która ocieraj się nieco o romans paranormalny, to gorąco polecam ten utwór Katarzyny Bereniki Miszczuk. Mnie nie pozostaje nic innego, jak czekać na kontynuację tej wspaniałej opowieści, która totalnie mnie oczarowała.