Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść dla młodzieży. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść dla młodzieży. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 stycznia 2026

"House of Hearts" Skyla Arndt (czytam po angielsku)

Wydawca: Viking
Liczba stron: 278
Rok wydania: 2025

Gatunek: fantastyka, YA

Motywy: mroczna akademia, tajemnicze stowarzyszenie, sekrety, duchy, gotycki klimat

„House of Hearts” autorstwa Skyli Arndt to powieść młodzieżowa, w której czytelnik odnajdzie gotycki klimat, sekrety, motyw mrocznej akademii, tajemnicze stowarzyszenie oraz wątki paranormalne. To książka skrojona pod fanów dark academia i tajemniczych historii osadzonych w elitarnych szkołach. Gdybym miała naście lat, totalnie zakochałabym się w tym tytule.

Historia stworzona przez Arndt skupia się wokół postaci Violet Harper – uczennicy ostatniej klasy liceum, która przenosi się do prestiżowej Akademii Hart, by odkryć, kto stoi za śmiercią jej najlepszej przyjaciółki, Emoree. Nastolatka nie wierzy w oficjalną wersję ustaloną przez policję, według której Em uległa nieszczęśliwemu wypadkowi. Jej podejrzenia wzbudza zwłaszcza fakt, że po „wypadku” zniknął chłopak Em – Percy Lockwell, najstarszy syn dyrektorki akademii.

Violet to bohaterka racjonalna, odważna i zdeterminowana, twardo stąpająca po ziemi i nieulegająca łatwo sugestiom. Tym ciekawsze jest obserwowanie, jak stopniowo zostaje wciągnięta w świat, który wymyka się logice. Dziewczyna nawet nie podejrzewa, z czym będzie musiała się zmierzyć i jaką cenę przyjdzie jej zapłacić, by odkryć mroczną prawdę o wydarzeniach rozgrywających się na terenie akademii.

Ogromnym atutem powieści jest atmosfera. Skyla Arndt doskonale buduje poczucie niepokoju – stare mury szkoły, elitarne stowarzyszenie, sekrety tworzą gęsty, duszny klimat. Napięcie narasta stopniowo, a autorka z wyczuciem dawkuje informacje, co podsyca ciekawość czytelnika.

„House of Hearts” to książka, którą przeczytałam z ogromną przyjemnością. Fabuła jest zajmująca, historia wciąga, a tempo akcji pozostaje szybkie, bez dłużyzn. Autorce świetnie udało się połączyć elementy tajemnicy, thrillera młodzieżowego i paranormalnej grozy. Jeśli miałabym wskazać drobne minusy, byłyby to niektóre schematyczne motywy znane z gatunku, jednak w żaden sposób nie odbierają one przyjemności z lektury.

Podsumowując, „House of Hearts” to idealna propozycja dla młodzieży, ale także dla dorosłych, którzy lubią klimatyczne, mroczne historie osadzone w szkolnych realiach. To powieść, która wciąga atmosferą, intryguje tajemnicą i pozostawia po sobie bardzo dobre wrażenie — szczególnie jeśli jest się fanem dark academia i gotyckich historii z dreszczykiem.

środa, 31 stycznia 2024

"Biały ptak" R.J. Palacio, Erica S. Perl

Wydawnictwo Albatros
Liczba stron: 272
Rok wydania: 2024

Gatunek: powieść historyczna

Motywy: II wojna światowa, ukrywanie się przed Niemcami, okrucieństwo wojny, holocaust, utrata bliskich, przyjaźń, reprezentacja osób z niepełnosprawnościami

 

„Biały ptak” R.J. Palacio i Eriki S. Perl to zbeletryzowana wersja powieści graficznej pod tym samym tytułem, która na polskim rynku wydawniczym ukazał się w roku 2020. To przepiękna i wzruszająca powieść historyczna rozgrywająca się we Francji podczas II wojny światowej.

W książce przedstawiono historię Sary Blum – babci Juliana, jednego z bohaterów powieści „Cudowny chłopak”. Czytelnik śledzi rozmowę wnuka ze staruszką, która relacjonuje mu bolesną historię swojego nastoletniego życia i niezwykłej przyjaźni łączącej ją z chłopcem, dzięki któremu udało jej się przetrwać wojnę. Poznajemy losy dwunastoletniej dziewczynki, której życie przewróciło się do góry nogami w roku 1937, kiedy Niemcy wkroczyli do wolnej strefy we Francji. Dzięki wyjątkowo pomyślnemu splotowi okoliczności bohaterce z pomocą niepełnosprawnego kolegi udało się umknąć przed urządzoną przez Niemców łapanką w szkole.

Dla Sary rozpoczęły się przykre lata niepewności i rozłąki z rodziną, z którą całkowicie straciła kontakt. Lata ukrywania się i strachu, w trakcie których promykiem nadziei okazała się przyjaźń z niepozornym chłopcem, któremu dokuczano w szkole z powodu jego niepełnosprawności. Julien i jego rodzina rozświetlili mrok, w którym przez lata musiała funkcjonować ukrywająca się dziewczynka - choć nie łączyły ich więzy krwi, byli gotowi zaryzykować dla Sary własne życie.

„Biały ptak” to cudowna, a zarazem niesamowicie smutna opowieść o tolerancji, przyjaźni, dobru i miłości do drugiego człowieka, ale też o bezsensownym okrucieństwie wojny. To historia o niewinnych ofiarach niemieckiej okupacji i „zwykłych” bohaterach. Ludziach, którzy walczyli ze złem, ratując swoich znajomych i sąsiadów, ryzykując przy tym swoje życie. To historia która mnie zauroczyła, a jednocześnie bolesnym cierniem wbiła się w moją duszę i doprowadziła do łez, bo choć jest to fikcja literacka, to nie trudno wyobrazić sobie, że w okresie II wojny światowej, gdzieś w Europie mogłaby rozegrać się podobna historia.

Erica S. Perl przeniosła historię Sary i Juliena z kart komiksu na karty powieści, choć nie znam graficznego pierwowzoru, to muszę stwierdzić, że pisarka wykonała wspaniałą pracę. Jeśli szukacie mądrej, wartościowej literatury dla młodzieży, to zdecydowanie warto podsunąć ten tytuł nieco starszym, nastoletnim czytelnikom. „Biały ptak” bez wątpienia porwie serca również dorosłych miłośników literatury. Mnie opowieść o Sarze i Julienie poruszyła do głębi i na pewno długo o niej nie zapomnę.

 

Książkę przeczytałam i zrecenzowałam w ramach współpracy barterowej z wydawnictwem Albatros
 

 

piątek, 28 maja 2021

"Hazel Wood" Melissa Albert

Wydawnictwo Penguin Books
Liczba stron: 360
Rok wydania: 2018

„Hazel Wood” Melissy Albert to hipnotyzująca opowieść, łącząca w sobie tajemnicę,  grozę i baśniową fantastkę. Ta powieść zauroczyła mnie tak mocno, jak niektórych jej bohaterów zauroczyły „Opowieści z Uroczyska” – książka odgrywająca kluczową rolę w tej historii.

Główna bohaterką utworu jest siedemnastoletnia Alice Crewe – nastolatka, która razem z matką podróżowała przez większość życia, by uciec przed prześladującym je pechem, a także przed fanatycznymi  fanami babki Althei Proserpine, autorki niezwykłego zbioru mrocznych baśni . Kiedy do kobiet dociera informacja o śmierci pisarki, Ella – mama bohaterki – po latach spędzonych na walizkach pozwala sonie odczuć ulgę i zaczyna wierzyć, że wreszcie będzie mogła wieść z córką spokojne i ustabilizowane życie. 

Pech jednak nie odszedł, a przyczaił się jedynie, czekając na odpowiedni moment, by zadać kolejny, bolesny cios…  

Ella wychodzi za mąż i razem z córką przeprowadza się do eleganckiego mieszkania w Nowym Jorku. Wygodne życie sprawia, że kobiety tracą czujność, więc gdy zło uderza po raz kolejny są niestety nieprzygotowane i całkowicie bezbronne. Przed Alice zostaje postawione trudne, pełne niebezpieczeństw i pułapek  zadanie.  Nastolatka  musi udać się do tytułowego Hazel Wood – posiadłości, w której mieszkała jej babcia - by odkryć rodzinne sekrety, dotrzeć do źródła wiszącego nad jej rodziną fatum i ocalić swoją mamę.

„Hazel Wood” to wspaniała i wielowymiarowa historia, którą można odczytywać na wiele sposobów. To przede wszystkim dostarczająca rozrywki i moc wrażeń opowieść o nastolatce wrzuconej w sam środek niebezpiecznej a zarazem fascynującej i pełnej zagadek przygody. Można w tej opowieści doszukać się również głębszych treści i wartościowego przesłania. To historia o istocie rodzicielstwa, opowieść o zagubieniu i poszukiwaniu tożsamości, a także historia, która uczy, że każdy jest kowalem własnego losu i nawet z beznadziejnych sytuacji zawsze znajdzie się wyjście. Główna bohaterka, mimo przeciwności losu, z uporem walczy o odzyskanie mamy – jej uczucie i determinacja są wzruszające i godne najwyższego podziwu.

Powieść Melissy Albert moim zdaniem jest niezwykła pod każdym względem. Zauroczyły mnie oryginalna fabuła i obecny w książce oniryczny, mroczno-baśniowy klimat. Bardzo podobała mi się kreacja świata przedstawionego. Uważam, że pisarka stworzyła naprawdę fajną, wielowymiarową bohaterkę, którą bardzo polubiłam. Kolejnym plusem tej powieści jest obecna w niej tajemnica, która niesamowicie oddziaływała na moją wyobraźnię. Sekret Althei Proserpine i Hazel Wood to coś naprawdę niesamowitego.

Lektura „Hazel Wood” dostarczyła mi ogromnej przyjemności i nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić Was do odwiedzenia niezwykłego świata stworzonego przez Melissę Albert - mam nadzieję, że stworzona przez nią historia urzeknie Was równie mocno, jak urzekła mnie. 

niedziela, 24 maja 2020

"Nie wywołuj wilka z lasu" Karina Bonowicz

Seria: Gdzie diabeł mówi dobranoc (tom 2)
Wydawnictwo Initium
Liczba stron: 624
Rok wydania: 2019

Według legendy wiele stuleci temu czwórka przyjaciół została wygnana z rodzinnej wioski, gdyż ludzie lękali się ich czarów. Rozeszli się w cztery strony świata, ale zadziwiającym zbiegiem okoliczności i tak wszyscy dotarli w to samo miejsce – do czarciego kamienia. Tam wywołali diabła i dobili z nim targu... Ich potomkowie przez wieki odczuwali skutki tego paktu i bezskutecznie próbowali się z niego wywikłać. Czy przedstawicielom kolejnego pokolenia uda się wreszcie wrócić do normalności? Jakie przeszkody będą musieli wcześniej pokonać? Z jakimi przeciwnikami się zmierzyć? Jakich sojuszników pozyskać? Małe miasteczko na odludziu stanie się sceną niezwykłych wydarzeń.
Związani magiczną przysięgą, Alicja i Nikodem nie ustają w poszukiwaniach naczynia niezbędnego do odprawienia upragnionego rytuału. Tymczasem dokoła nich dochodzi do serii morderstw, jednak część ofiar szybko wraca z martwych. Para nastolatków może ufać wyłącznie sobie; nawet ich najbliżsi mają przed nimi starannie skrywane tajemnice. Na dodatek obrzęd odprawienia diabła znienacka staje pod znakiem zapytania. Czy w ostatniej chwili uda się znaleźć brakującego uczestnika rytuału?



„Nie wywołuj wilka z lasu” to drugi tom uwielbianej przeze mnie serii „Gdzie diabeł mówi dobranoc” Kariny Bonowicz. Pisarka ponownie zabrała mnie w cudowną, pełną mocnych wrażeń i zwrotów akcji literacką podróż, w trakcie której genialnie się bawiłam.

W tomie drugim czytelnik wraca do Czarcisławia, gdzie Alicja i spółka nadal szukają naczynia, które pozwoli im przeprowadzić rytuał odczyniający pakt zawarty przed wiekami przez ich przodków. Nie można wiele napisać o fabule, by nie zdradzić jej kluczowych wątków, więc ograniczę się do stwierdzenia, że autorka przygotowała dla czytelników kilka naprawdę ciekawych niespodzianek. Im bliżej dziadów, tym więcej kłopotów pojawia się w życiu nastoletnich bohaterów. Czyhające na nich niebezpieczeństwa mnożą się w zastraszającym tempie. Na jaw wychodzą nowe fakty i wszystko wskazuje na to, że gdzieś w kulisach opowieści zawiązał się przeciwko nim i ich działaniom spisek. Wokół licealistów zaczynają dziać się bardzo dziwne rzeczy i nawet największy twardziel Nikodem zaczyna się bać, choć skrzętnie ukrywa to przed innymi.

Karina Bonowicz swą powieścią idealnie wstrzeliła się w mój gust czytelniczy. Choć liceum mam już dawno za sobą, przygody Alicji, Nikodema, Igora, Olgi i Nataszy mocno mnie wciągnęły. Polubiłam niepokornych bohaterów, a ich dalsze przygody czytałam z wypiekami na twarzy. Polska pisarka stworzyła kawał fajnej młodzieżowej powieści fantastycznej, wykorzystując charakterystyczne dla tego gatunku motywy, ale opierając całą historię na interesujących, zakotwiczonych w tradycjach i opowieściach słowiańskich motywach. Bonowicz wykazała się również jako mistrzyni budowania suspensu. Pisarka zaserwowała czytelnikom w drugim tomie serii prawdziwy festiwal niedopowiedzeń, tu i ówdzie rzucając strzępki informacji sugerujące, że ktoś gra bardzo nieczysto. Pytanie brzmi, czy to któryś z głównych bohaterów kręci i sabotuje przeprowadzenie rytuału, czy czarny charakter przemyka po drugim planie, czekając na wielki finał.   

Lektura „powieści „Nie wywołuj wilka z lasu” dostarczyła mi ogromnej dawki przyjemności i wywołała spore emocje. Nie mogę się doczekać, kiedy ukaże się trzeci tom serii „Gdzie diabeł mówi dobranoc”. Karina Bonowicz zaserwowała czytelnikom iście diabelski cliffhanger. Zakończenie powieści, choć zmusza do okrzyku „Tak się nie robi!”, bez wątpienia podsyca ciekawość i  zachęca do sięgnięcia po kontynuację.

sobota, 21 marca 2020

"Brzydsza siostra" Sariah Wilson

Wydawnictwo Young
Liczba stron: 368
Rok wydania: 2020

Każdy wie, jak to leci w bajkach. Księżniczka jest piękna, zaklepuje sobie księcia i zostawia brzydszą siostrę za sobą, na dodatek w chmurze kurzu.
Ella Christensen – moja przyrodnia siostra. Urocza blondynka o pięknym uśmiechu, która niczym dobra wróżka pomaga wszystkim wokół. Uwielbia sprzątać i angażować się we wszelkie akcje zasługujące na uwielbienie otoczenia. Wegetarianka o nienagannej figurze. Nic dziwnego, że przyciągnęła do siebie najlepsze ciacho w szkole.

Jake Kingston – metr dziewięćdziesiąt chodzącego ideału, obiekt moich westchnień. Wysportowany i zabawny przystojniak o ciemnych oczach. Zawsze broni słabszych i nie robi niczego na pokaz. Nie bez powodu kandyduje na przewodniczącego najstarszego rocznika. Przy nim pozostali są bez szans.

Ja. Mattie Lowe (wiem, nie moja wina, że tak mnie nazwali). Fanka mangi i mistrzyni użalania się nad swoim losem. W oczach ojca – obibok. W oczach Jake’a – nie dotyczy, bo chyba nawet nie wie o moim istnieniu. W oczach wszystkich – brzydsza siostra idealnej Elli.

A gdyby tak… wystartować w wyborach do samorządu, jak Jake, i wszystko zmienić?


„Brzydsza siostra” autorstwa Sariah Wilson to bardzo luźno inspirowana baśnią o „Kopciuszku” powieść Young Adult skierowana do nastoletnich czytelniczek. Historia stworzona przez pisarkę skupia się na postaci Mattie Lowe – uczennicy trzeciej klasy liceum, która żyje w cieniu swojej idealnej, adoptowanej siostry Elli. Nastolatka nigdy nie była pięknością, a jej charakter i styl życia pozostawiają wiele do życzenia – czy to, co widzą inni jest jednak  prawdziwą twarzą Mattie?

Główna bohaterka powieści jest złożoną postacią. Z jednej strony wydaje się, że rzeczywiście jest ona tą „złą siostrą” – szorstką w obejściu, leniwą, przepełnioną niechęcią i zawiścią dziewczyną, która nie znosi pięknej, pracowitej i w każdej chwili gotowej pomagać innym Elli. Czytelnik bardzo szybko przekonuje się jednak, że pozory mylą.  Mattie tak naprawdę chowa się za fasadą, a jej zachowanie podyktowane jest często niepewnością i zaniżoną samooceną. Zła siostra wcale nie jest tak zła, jak moglibyśmy przypuszczać po przeczytaniu pierwszych stron powieści. Mattie okazuje się całkiem fajną, wygadaną, bezkompromisową i twardo trzymającą się zasad postacią, którą cechuje wyjątkowa lojalność w stosunku do najbliższych. Pierwszoosobowa narracja umożliwia czytelnikom wnikliwe poznanie tej postać i kierujących nią motywów.

„Brzydka siostra” to opowieść skupiająca się na ukazaniu procesu wychodzenia głównej bohaterki ze skorupy i stopniowym budowaniu przez nią pewności siebie, nabywaniu umiejętności  głośnego mówienia o swoich marzeniach i potrzebach. Mattie na kartach powieści przechodzi przemianę, otwiera się na innych i dopuszcza ich do swego wnętrza, z odludka staje się dziewczyną, która zaczyna angażować się w działalność społeczną, czego wyrazem staje się jej udział w wyborach na przewodniczącą szkoły. Nastolatka uczy się również szczerze rozmawiać ze z Ellą, odkrywając przy tym, że „idealna siostra”  nie jest wcale okropna i da się ją lubić.

Bardzo przyjemnie spędziłam czas, czytając powieść Sariah Wilson. To według mnie wartościowa opowieść, która beze wątpienia spodoba się nastoletnim czytelniczkom. Mattie jest sympatyczną i błyskotliwą bohaterką, która kieruje się w życiu mądrymi zasadami, a obecny w książce wątek romantyczny na pewno wywoła szybsze bicie serca u młodych dziewcząt.