Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura faktu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura faktu. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 lipca 2019

"Buntowniczki. Niezwykłe Polki, które robiły, co chciały" Andrzej Fedorowicz

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 322
Rok wydania: 2019

"Nie jestem aniołem i nie będę nim, dopóki umrę. Będę sobą" - mawiała angielska poetka i pisarka Charlotte Brontë. Pod tą frazą mogłyby się podpisać bohaterki tej książki. Wybrały cel i przez całe życie uparcie do niego dążyły. Celem tym była wolność i niezależność.
Nie akceptowały świata, który je otaczał, i były gotowe pójść na wojnę nawet z największymi - męskimi - autorytetami epoki. Nie znaczy to, że były wrogami mężczyzn, gdyż to właśnie mężczyźni stawali się ich największymi zwolennikami, otaczając buntowniczki aurą niewyobrażalnego wręcz uwielbienia.
Wiele z naszych buntowniczek pozostawiło po sobie barwne - i zdumiewająco szczere - wspomnienia. Po wielu dekadach, a nawet wiekach od ich powstania to wciąż niezwykle inspirująca lektura. Zasiane przez nie ziarno buntu kiełkuje wciąż w nowych pokoleniach Polek. 


Pisarka i skandalistka; aktorka i zapalona podróżniczka; zakonnica, na którą papież nałożył klątwę; działaczka socjaldemokracji; pilot lotnictwa; feministka; lekarka samouk; terrorystka; powieściopisarka i konspiratorka; żołnierka, odznaczona krzyżem Virtuti Militari; przedsiębiorcza bizneswoman, która stworzyła imperium kosmetyczne – oto bohaterki książki Andrzeja Fedorowicza „Buntowniczki. Niezwykłe Polki, które robiły, co chciały”. W swym utworze dziennikarz sylwetki jedenastu wyjątkowych kobiet, które różni prawie wszystko, a łączy fakt, że z odwagą i determinacją buntowały się przeciw rolom jakie chcieli nakładać na nie społeczeństwo i rodzina. „Buntowniczki” zabierają czytelnika w niezwykłą podróż po biografiach silnych i bezkompromisowych niewiast, które walczyły, by żyć na swoich zasadach, choć niektóre zapłaciły za to naprawdę wysoką cenę.

Andrzej Fedorowicz oddał w ręce czytelników ciekawe opracowanie popularnonaukowe, w którym zamieścił życiorysy niezwykłych Polek - czasem aż trudno uwierzyć, że ich barwne biografie nie są  wytworem wyobraźni zdolnego powieściopisarza. Całość została napisana w bardzo przyjemnym, lekkim i nie przytłaczającym odbiorcy gawędziarskim stylu. Pisarz skupił się na przedstawieniu najważniejszych faktów z życia wybranych przez siebie bohaterek, a zwłaszcza na ukazaniu ich buntowniczej natury oraz co ciekawszych szczegółów z ich biografii (objętość książki  nie pozwoliła Fedorowiczowi nadmiernie się rozpisać, ale jeśli czytelnik miałby ochotę lepiej poznać którąś z przedstawionych na łamach książki bohaterek, może skorzystać z zamieszczonej na końcu książki bibliografii ). Z dużym zainteresowaniem przeczytałam wszystkie rozdziały opisujące kobiety, które nie obawiały się iść pod prąd. Choć ich bunt często spotykał się z niechęcią społeczeństwa, a one same były odrzucane i krytykowane, nie raz musiały radzić sobie z biedą, ich wewnętrzna siła i przekonania nie ulegały zachwianiu, co godne jest najwyższego podziwu.

Publikacja Andrzeja Fedorowicza wręcz idealnie wstrzeliła się w coraz popularniejszy obecnie nurt wydawniczy prozy feministycznej oraz biograficznej (tutaj prym wiodą przede wszystkim publikacje skierowane do dzieci i młodzieży), wypełniając lukę tytułów dla dorosłych czytelników. „Buntowniczki” to książka, którą czyta się niczym świetną powieść. Biografie kobiet, które znalazły się w opracowaniu to fascynujące i inspirujące historie babeczek, które żyły jak chciały, robiły co chciały i żyły pełna piersią, nie pozwalając skrępować się obowiązującym konwenansom. Publikacja Andrzeja Federowicza to zbiór jedenastu porywających opowieści o kobietach, których sposób życia i postępowania może stać się inspiracją także dla współczesnych Polek.

Gorąco polecam!


Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję serdecznie serwisowi nakanapie.pl