środa, 22 marca 2017

"Powrót do starego domu" Ilona Gołębiewska [zapowiedź]



Dzisiejszy wpis jest nieco nietypowy, jak na mojego bloga. Nie da się ukryć, że do tej pory nie zdarzyło mi się zamieszczać notatek o zapowiedziach książkowych – no bo po co? Przecież zainteresowany trafi na stronę wydawcy tudzież księgarni. W mediach społecznościowych również można znaleźć multum informacji o ciekawych premierach. Po co mam powielać ogólnie dostępne informacje jeszcze na blogu?

Jak widzicie, idea zamieszczania zapowiedzi na mojej stronie nie była mi do tej pory bliska.

Kiedy zgłosiła się do mnie bardzo sympatyczna Pani z grzecznym i nienachalnym zapytaniem o możliwość zamieszczenia na Zaczarowanych Stronach zapowiedzi, postanowiłam przemyśleć taką możliwość. Ten post jest moją odpowiedzią.

W końcu kto ma promować polskich, nieznanych szerokiemu gronu czytelników, młodych autorów, jeśli nie rodzimi blogerzy? 

 Drodzy Czytelnicy

 Informuję, że 29 marca na półki księgarń trafi bardzo obiecująca powieś Ilony Gołębiewskiej „Powrót do starego domu”:

Materiały  promocyjne wydawcy:



Dom, w którym czas się zatrzymał

Obraz i wspomnienia beztroskiego dzieciństwa to często jedyne piękne chwile, które pozostają w pamięci. To one budują człowieka i tworzą jego historię. W ich stronę kierują się myśli w czasie życiowych zawirowań. Do świata wspomnień o utraconym świecie dzieciństwa pozwala się przenieść „Powrót do starego domu”, powieść Ilony Gołębiewskiej. Premiera książki już 29 marca.

Czasami los jest przewrotny, a widoczne na pierwszy rzut oka szczęście całkowicie złudne. Mogłoby się wydawać, że Alicja Pniewska ma wszystko. Jednak to tylko pozory, za którymi kryje się smutna prawda. W jej życiu brakuje najważniejszego – wsparcia najbliższych osób. Dlatego wciąż żyje wspomnieniami o rodzinnym domu, w którym czuła się bezpieczna i bezgranicznie kochana przez rodziców i dziadków.
Alicja ma 37 lat. Jej małżeństwo właśnie się rozpadło, straciła lukratywną posadę, została bez dachu nad głową. W ciężkich chwilach pomocy udziela jej jedynie Dorota, przyjaciółka z czasów studenckich. Uciekając przed swoim zrujnowanym życiem, Alicja znajduje schronienie w starym rodzinnym domu w malowniczej miejscowości Pniewo. Z radością odkrywa, że jest to idealne miejsce do odzyskania równowagi i że tu właśnie ma szansę znaleźć duchowe ukojenie. Decyduje się na remont starego rodzinnego domu. Postanawia zostawić przeszłość za sobą i rozpocząć całkiem nowy rozdział w życiu. Zaskakujące zdarzenia, niezwykli ludzie i tajemnica sprzed lat wystawią Alicję na ciężką próbę. Ponownie stanie przed koniecznością walki o swoje szczęście.

Pewnej upiornej nocy spotyka Dziada – legendarnego uczestnika wydarzeń, które przed kilkudziesięcioma laty wstrząsnęły Pniewem. Otrzymuje od niego pamiętnik swojego dziadka Jana, który opisuje w nim piekło wojny. Nieoczekiwanie w starej szafie na strychu Alicja znajduje dokument ujawniający przed nią kolejne tajemnice przeszłości. Na idealnym dotąd wizerunku jej rodziny powstaje rysa... Alicja odkrywa pilnie strzeżony rodzinny sekret z przeszłości. Co wydarzyło się w Pniewie, kiedy Alicja była jeszcze dzieckiem? Czy tajemnica z przeszłości przekreśli szansę na szczęśliwe życie, które na nowo zaczęła budować? Tragiczny los małego Michałka całkowicie zmieni podejście Alicji do życia, a miłość upomni się o nią w najmniej spodziewanym momencie. Czy prawda o przeszłości rodziny pozwoli odnaleźć jej szczęście u boku kochanego mężczyzny?

„Powrót do starego domu” to prawdziwa, poruszająca i trzymająca w napięciu do ostatnich stron książka o sile ludzkich pragnień i marzeń. Daje wiarę i nadzieję na to, że nigdy nie jest za późno, by budować swoje życie od nowa. Przenosi do świata dziecięcych wspomnień i miejsca, które w sercu każdego człowieka ma szczególne znaczenie – do rodzinnego domu. Subtelny styl i finezja, z jaką autorka tworzy wielowątkową fabułę powieści, zadowolą najbardziej wymagających czytelników. Ilona Gołębiewska pokazuje, że w dorosłym życiu nie ma nic cenniejszego niż piękne wspomnienia z dzieciństwa. Udowadnia, że prawdziwy dom to ludzie, do których zawsze się powraca. Choćby tylko w pamięci. Dom to rodzina, a rodzina to bagaż wielu emocji i doświadczeń na całe życie. Z tym bagażem człowiek idzie w świat. Może zajść daleko i odnieść wiele sukcesów, jednak zawsze wraca tam, gdzie zaczęła się jego historia.


***
 Brzmi zachęcająco. Prawda?


wtorek, 21 marca 2017

"Noc Kupały" Katarzyna Berenika Miszczuk

Seria: Kwiat paproci (tom 2)
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 416
Rok wydania: 2016
Zazdrość, zdrada i kwiat paproci. Czy młoda szeptucha ocali miłość do Mieszka?

Wiecie, jak to jest. To tylko dawna znajoma, on już nic do niej nie czuje, teraz liczysz się tylko ty, a oni spotkali się zupełnym przypadkiem. Gosia chciałaby w to wierzyć, ale trochę to trudne, gdy ukochany Mieszko ciągle myśli o swojej dawnej żonie Ote. Zwłaszcza gdy ta okazuje się wcale nie tak martwa, jak przypuszczała Gosława. W dodatku Ote bardzo się nie podoba, że młoda szeptucha i Mieszko tak się do siebie zbliżyli. Nim ich uczucie zdąży się porządnie rozwinąć, między kochanków wkradnie się zazdrość.

Niestety, tysiącletnia rywalka to niejedyne zmartwienie Gosi. Zbliża się Noc Kupały, podczas której ma się wypełnić przeznaczenie szeptuchy. I choć Baba Jaga zaopatrzyła swoją podopieczną we wszystkie możliwe amulety i zaklęcia, Gosława ma złe przeczucia. Wprawdzie bogowie może i są gburowaci, ale przecież nie głupi. A przynajmniej tak się im wydaje.


„Noc Kupały” to drugi tom stworzonej przez Katarzynę Berenikę Miszczuk serii słowiańskich powieści fantastycznych „Kwiat paproci”. Miszczuk swą prozą wspaniale udowadnia, że polska fantastyka może być ciekawa i niebanalna – wcale nie trzeba zapatrywać się w zachodnich autorów, nie trzeba osadzać akcji powieści w obcym kraju, czy nadawać postaciom obco brzmiących imion, by stworzyć książkę, której fabuła wciągnie czytelnika niczym ruchome piaski.

Wielkimi krokami zbliża się tytułowa Noc Kupały. Gosia z każdym dniem zbliża się do wypełnienia swego niezbyt optymistycznie zapowiadającego się przeznaczenia. Kolejni bogowie wymuszają na młodej kobiecie przyrzeczenie oddania im potężnego kwiatu paproci. W okolicy biwak rozbijają fanatyczni wyznawcy Bogini Makosz. Na horyzoncie pojawia się krwiożercza strzyga, która odkryje przed bohaterką sekrety związane z jej ukochanym, a także z tajemniczymi umiejętnościami budzącymi się w Gosławie. W fabule „Nocy Kupały” dzieje się bardzo dużo i naprawdę nie ma czasu na nudę podczas lektury.

Sięgając po drugi tom „Kwiatu paproci”, poszukiwałam lekkiej i zabawnej lektury. „Noc Kupały” w pełni zaspokoiła moją potrzebę, dostarczając mi solidnej porcji rozrywki.
 

sobota, 11 marca 2017

"Nie jesteśmy gotowi" Meg Little Reilly

Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Liczba stron: 352
Rok wydania: 2017

Wielka Burza, która nieodwołalnie zmieniła wszystko!

Przeprowadzka z Brooklynu do domu w malowniczej górskiej scenerii Vermontu miała być dla Asha i Pii początkiem nowego życia. Małe miasteczko, piękna przyroda, święty spokój, czyli spełnienie marzeń po latach. Jednak już po trzech miesiącach na horyzoncie, dosłownie i w przenośni, pojawiają się ciemne chmury. Meteorolodzy zapowiadają burze i huragany na niespotykaną skalę. Strach przed kataklizmem ujawnia głębokie podziały w na pozór zgodnej lokalnej społeczności. Poważny kryzys dotyka również małżeństwa Asha i Pii. Poczucie zagrożenia, zamiast łączyć, pogłębia przepaść, z której do tej pory nie zdawali sobie sprawy. 


Powieść „Nie jesteśmy gotowi” autorstwa Meg Little Reilly jest utworem, który mocno mnie zaskoczył. Zamiast oczekiwanej powieści obyczajowej otrzymałam niezwykłą, przesyconą proekologicznymi wątkami książkę utrzymaną w konwencji katastroficznej – nie tego się spodziewałam decydując się na lekturę, jednak daleka jestem od narzekań.

Ash i Pia to na pierwszy rzut oka zgrane małżeństwo, które przed trzema miesiącami porzuciło szaleńcze życie w Nowym Jorku na rzecz spokojnej, bliskiej naturze egzystencji w niewielkim Isole. Młodzi ludzie marzą o powrocie do korzeni, pragną zerwać z konsumpcyjnym modelem życia i wyścigiem szczurów. Zakup domu położonego na obrzeżach prowincjonalnego miasteczka ma stanowić ukoronowanie ich pragnień, ma scalić nie do końca idealny związek. Piękne plany niszczy jednak zapowiedź niemal apokaliptycznego kataklizmu nieubłaganie nadciągającego w stronę Isole. Kolejne doniesienia meteorologiczne sieją coraz większy popłoch wśród społeczności miasta, burząc spokój ducha. Niepokój narasta z każdą wysłuchaną prognozą pogody. Czy mieszkańcy Isole oraz Ash i Pia sprzymierzą się w obliczu nadchodzącego huraganu, czy zwyciężą zgoła inne odruchy? Jedno jest pewne, po przejściu Wielkiej Burzy nikt i nic nie pozostanie takie samo.

„Nie jesteśmy gotowi” to powieść, która porusza niezwykle aktualną tematykę. Złożony utwór ukazuje zgubne konsekwencje wpływu człowieka na klimat -  porusza problematykę postępującego efektu cieplarnianego i związanymi z tym zjawiskiem zmianami zachodzącymi na kuli ziemskiej. Nawiedzająca Stany Zjednoczone w powieści Wielka Burza stanowi kulminację narastających anomalii pogodowych.

Ważnym motywem powieści jest wątek psychologiczny. Głównymi bohaterami są Ash i Pia, pisarka skupia się na opisie zachowań i emocji pary, ale nie zaniedbuje kreacji innych postaci. Meg Little Reilly ukazuje na kartach powieści niezwykły wachlarz zachowań i emocji ludzi, którym przyszło zmierzyć się z ekstremalnym, nie dającym się uniknąć niebezpieczeństwem. W sytuacji kryzysowej każdy reaguje inaczej, każdy w innym miejscu szuka pocieszenia. Niektórych nadejście Wielkiej Burzy napędza do działania i motywuje, u innych budzi strach, wpędza w bezsilność lub obsesję. Autorka doskonale oddaje różnorodność ludzkich charakterów i zachowań.

Polecam powieść „Nie jesteśmy gotowi” wszystkim czytelnikom poszukującym niebanalnych powieści poruszających współczesną problematykę. To dobrze napisany utwór, który zmusza czytelników do zastanowienia się dokąd zmierza przyszłość znanego nam świata. 



Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Harper Collins Polska
 

niedziela, 5 marca 2017

"Za zamkniętymi drzwiami" B.A. Paris

Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 304
Rok wydania: 2017

Perfekcyjna para? Doskonałe małżeństwo? Czy idealne kłamstwo?

Wszyscy znamy takie pary jak Jack i Grace: on jest przystojny i bogaty, ona czarująca i elegancka. Chciałoby się poznać Grace nieco lepiej, ale to niełatwe, bo Jack i Grace są nierozłączni. Niektórzy nazwaliby to prawdziwą miłością. 
Wyobraź sobie uroczystą kolację w ich idealnym domu, miłą konwersację, kolejne kieliszki dobrego wina. Oboje wydają się w swoim żywiole. Przyjaciele Grace chcieliby zrewanżować się lunchem w przyszłym tygodniu. Ona chętnie przyjęłaby zaproszenie, ale wie, że nigdy z nimi nie wyjdzie. Ktoś mógłby spytać, dlaczego Grace nigdy nie odbiera telefonów, nie wychodzi z domu, a nawet nie pracuje. I jak to możliwe, że gotując tak wymyślne potrawy, w ogóle nie tyje? I dlaczego w oknach sypialni są kraty? Doskonałe małżeństwo czy perfekcyjne kłamstwo?

Jack i Grace to para idealna. On jest szarmanckim, wrażliwym prawnikiem broniącym maltretowanych kobiet. Ona to znakomita pani domu, która dla męża i domu poświęciła karierę zawodową. Niemal bajkowy związek bohaterów w postronnych obserwatorach wzbudza podziw lub zazdrość. Każdy chciałby wieść tak wspaniałe życie. Każdy marzy o tak intensywnym i doskonałym uczuciu. Czy ktoś zdecydowałby się jednak na zamianę ról, gdyby znał mroczny sekret państwa Angel, prawdziwy czynnik cementujący ich perfekcyjny związek?

B.A. Paris  zadebiutowała z przytupem. „Za zamkniętymi drzwiami”  to trzymający w napięciu thriller psychologiczny, od którego ciężko się oderwać, choć opis i autorka zdradzają wiele. Czytelnik bardzo szybko odkrywa, co jest głównym motywem powieści, co nie odbiera jednak tytułowi siły oddziaływania na wyobraźnię i emocje. To wątek psychologiczny, a nie sensacyjny odgrywa w tej książce zasadniczą rolę.

Nielinearna, pierwszoosobowa narracja przerzuca nas pomiędzy teraźniejszością i przeszłością, pozwalając nam poznać historię bohaterki i jej z pozoru perfekcyjnego małżeństwa. Błyskawicznie odkrywamy dwulicowość męża Grace, stajemy się obserwatorami wyrafinowanej i okrutnej gry, którą ten zręczny manipulator prowadzi z żoną. Wspólnie z bohaterką odmierzamy czas do zbliżającej się katastrofy, nie tracąc nadziei, że kobieta znajdzie sposób, by przechytrzyć Jacka i zapobiec realizacji jego diabolicznego planu. Z napięciem śledzimy kolejne próby wyrwania się Grace spod kurateli przebiegłego, wyprzedzającego ją o krok męża.

Lektura książki B.A. Paris dostarczyła mi mnóstwa  mocnych wrażeń. „Za zamkniętymi drzwiami” to emocjonująca powieść, którą polecam wszystkim miłośnikom thrillerów psychologicznych. Nie mogłam się oderwać, dopóki nie dotarłam do ostatniej strony.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie wydawnictwu Albatros

niedziela, 12 lutego 2017

"Szóstka Wron" Leigh Bardugo

Seria: Szóstka Wron (tom 1)
Wydawnictwo: MAG
Liczba stron: 496
Rok wydania: 2016

Sześcioro niebezpiecznych wyrzutków.
Jeden niewykonalny skok.
Przestępczy geniusz Kaz Brekker otrzymuje ofertę wzbogacenia się ponad wszelkie wyobrażenie – wystarczy w tym celu wykonać zadanie, która z pozoru wydaje się niewykonalne:
– włamać się do niesławnego Lodowego Dworu (niezdobytej wojskowej twierdzy)
– uwolnić zakładnika (a ten może rozpętać magiczne piekło, które pochłonie cały świat)
– przeżyć dostatecznie długo, żeby odebrać nagrodę (i ją wydać).
Kaz potrzebuje ludzi wystarczająco zdesperowanych, żeby wraz z nim podjęli się tej samobójczej misji, oraz dostatecznie niebezpiecznych, żeby ją wypełnili. Wie, gdzie ich szukać. Szóstka najbardziej niebezpiecznych wyrzutków w mieście – razem mogą być nie do zatrzymania. O ile wcześniej nie pozabijają się nawzajem.

Leigh Bardugo napisała rewelacyjną, trzymającą w napięciu powieść fantastyczną, która szczerze mnie zachwyciła. „Szóstka Wron” to doskonale skonstruowany, dopracowany w najdrobniejszych detalach tytuł. Dobrze wykreowani, fascynujący bohaterowie; niezwykły świat przedstawiony; doskonale przemyślana, pełna niespodzianek i zwrotów akcji fabuła – wszystkie te elementy składają się na niesamowitą, rozpalającą emocje powieść, od której nie sposób się oderwać.

Sześcioro nastoletnich, niezwykle utalentowanych gwiazd półświatka podejmuje się wykonania zadania, które wydaje się niewykonalne. Młodzi, ale doświadczeni i bezwzględni przestępcy mają włamać się do niezdobytej twierdzy – Lodowego Dworu – z której mają uwolnić griszę mogącego zachwiać kruchą, polityczną równowagą świata. Jeśli drużynie Kaza Brekkera się uda, na uczestników misji czeka bogactwo umożliwiające spełnienie głęboko skrywanych pragnień, zamknięcie starych spaw i rozpoczęcie nowego, niezależnego życia. Porażka w najlepszym razie oznacza uwięzienie w twierdzy, a w najgorszym śmierć z rąk przedstawicieli konkurencyjnych gangów wynajętych do realizacji tego samego zadania lub strażników druskelle strzegących bezpieczeństwa Lodowego Dworu. Drużyna Wron rozpoczyna pełen niebezpieczeństw i emocjonujących zwrotów akcji wyścig z czasem i własnymi, głęboko skrywanymi słabościami.

„Szóstka Wron” to książka napisana w świetnym stylu. Polifoniczna narracja pozwala czytelnikom poznać szóstkę głównych bohaterów – ich charaktery, życiowe cele, mroczną przeszłość i plany na przyszłość. Drużyna tytułowych wron to zbieranina fascynujących, silnych charakterów, których nie sposób nie polubić. Bardugo ma niewątpliwy talent do kreowania pełnokrwistych postaci - bohaterowie są bardzo mocnym punktem powieści.

Dużym atutem tego tytułu jest również pełna niespodzianek fabuła.  Autorka wspaniale buduje atmosferę, wprowadza dynamiczne, pełne napięcia zwroty akcji, które rozpalają czytelnicze emocje. Lektura „Szóstki Wron” dostarczyła mi mnóstwa pozytywnych wrażeń.
 

niedziela, 5 lutego 2017

"Zapomniani bogowie. Słowiańska opowieść" Jarosław Prusiński

Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Liczba stron: 290
Rok wydania: 2017

W pobliżu nadnarwiańskiego grodu znaleziono ciężko rannego mężczyznę. Nie wiadomo kim jest, kto próbował go zabić i z jakiego powodu. Do swojej chaty przygarnęła go pewna wdowa, matka dwóch córek na wydaniu. Czy mężczyzna stanowi zagrożenie dla spokojnych mieszkańców grodu? A może to on jest w niebezpieczeństwie? Jaką tajemnicę nosi w sercu starsza z córek gospodyni?

Jarosław Prusiński, autor wysoko ocenianych przez Czytelników powieści fantasy Szary mag oraz zbioru opowiadań SF pod tytułem: Vortex, tym razem przenosi nas na początek X wieku, gdy Polska nazywała się Lechia, a ludzie wciąż czcili starożytnych bogów, choć chrześcijaństwo zbliżało się już wielkimi krokami do naszego kraju. Zabawna, romantyczna powieść o dawnych czasach, zwyczajach, obrządkach. Opowieść o naszych przodkach, naszym dziedzictwie, podana niezwykle lekko. Tę książkę czyta się jednym tchem.

„Zapomniani bogowie. Słowiańska opowieść” autorstwa Jarosława Prusińskiego to fajnie napisana, przyjemna w odbiorze powieść historyczna, w której autor zabiera czytelników w rozpalającą wyobraźnię podróż do  średniowiecznego nadnarwiańskiego grodu z przełomu IX i X wieku. Pisarz – wspaniały gawędziarz – buduje interesującą i sugestywną opowieść przepełnioną historycznymi ciekawostkami, humorem i tajemnicami.

Powieść otwiera zajmujący wstęp, w którym Jarosław Prusiński przybliża czytelnikom genezę powstania utworu oraz przedstawia intrygujące - zapewne nieznane większości odbiorcom- teorie dotyczące powstania państwa Lechickiego. Rys historyczny przygotowany przez pisarza rozbudza ciekawość i jest równie fascynujący, co sama akcja utworu; stanowi  on doskonałe wprowadzenie do książki.

Akcja „Zapomnianych bogów” skupia się głównie na wątku ciężko rannego mężczyzny – przybysza, który zostaje odnaleziony w otaczającej słowiański gród puszczy. Obcy trafia pod dach miejscowej wdowy i jej dwóch córek – Dobrosławy i Dobromiły – gdzie pomału dochodzi do siebie oraz poznaje zwyczaje miejscowej ludności. Obecność bohatera, który stracił pamięć wzbudza zamieszanie w domu samotnych kobiet, a także w samym Ostrogrodzie, gdzie nie wszyscy są do niego przychylnie nastawieni…

Historię wykreowaną przez Prusińskiego cechują prostota i zwięzłość, które nie odbierają jednak opowieści swoistej, fabularnej złożoności. Tytuł obfituje w różnorodne wątki - wątki kryminalne, romantyczne, psychologiczne. Sporo miejsca poświęcił autor kwestiom historycznym, kulturowym i religijnym.

To niesamowite, jak bogata okazała się ta prosta na pierwszy rzut oka historia, której jedynym minusem jest długość. Powieść mogła być zdecydowanie dłuższa ;)


Za możliwość przeczytania powieści dziękuję autorowi.


wtorek, 31 stycznia 2017

"Pisane szkarłatem" Anne Bishop

Cykl: INNI (tom 1)
Wydawnictwo: Initium
Liczba stron: 560
Rok wydania: 2013

Meg Corbyn jest jasnowidzącą szczególnego rodzaju - widzi przyszłość, jeśli rozetnie sobie skórę i pojawi się krew. Ten dar jest dla niej jednak przekleństwem, gdyż znajduje się w mocy Kontrolera, człowieka, który pragnie mieć stały dostęp do wizji Meg. Postanawia więc uciec, a jedynym bezpiecznym dla niej miejscem okazuje się Dziedziniec w Lakeside - dzielnica handlowa opanowana przez Innych. 
Simon Wilcza Straż, zmiennokształtny, niechętnie zatrudnia Meg na stanowisku łącznika z ludźmi Od pierwszej chwili wyczuwa, że dziewczyna coś ukrywa, poza tym jej zapach jest inny niż zapach ludzkiej zwierzyny. Jednak instynkt nakazuje mu dać jej tę pracę. Kiedy już pozna prawdę i dowie się, że Meg jest ścigana przez rząd, będzie musiał zdecydować, czy jest warta rozpętania wojny między ludźmi a Innymi.

Anne Bishop zalicza się do ścisłej czołówki moich ulubionych autorek tworzących fantastykę. Uwielbiam styl tej amerykańskiej pisarki, podziwiam jej niesamowitą wyobraźnię, talent do kreowania niezwykłych światów, budowania zajmujących i niebanalnych opowieści, których lektura bez reszty mnie pochłania. Kiedy wydawnictwo Initium przy okazji premiery IV tomu cyklu INNI wznowiło wydanie brakujących części, wiedziałam, że nadszedł najwyższy czas, by sięgnąć po kolejną serię, która wyszła spod pióra mojej ulubionej autorki.

Pisarka przeniosła mnie do niezwykłego świata – niesamowicie podobnego do rzeczywistości, którą znam z innych powieści urban fantasy, a jednak całkowicie odmiennego i oryginalnego. Oto Ziemia, planeta zamieszkana przez ludzi i Innych – dzieci Namid, pradawne istoty, najznamienitsze drapieżniki rządzące światem i dbające jedynie o swój gatunek. Na Dziedziniec – jedyne miejsce należące do terytorium Innych, na którym względnie bezpiecznie mogą czuć się ludzie – w śnieżną noc przybywa Meg Corbyn, przemarznięta, tajemnicza kobieta poszukująca pracy. Przywódca Dziedzińca, Simon Wilcza Straż, wiedziony dziwnym przeczuciem i wspomnieniem pewnej wróżby postanawia przyjąć Meg na stanowiska łącznika z ludźmi. Wilk nie przeczuwa nawet, jaką  niezwykła tajemnicę skrywa ta ludzka kobieta i jak duży wpływ wywrze na niego i zamieszkujących Lakeside Innych.

Anne Bishop stworzyła naprawdę niebanalną powieść urban fantasy. Pisarka wykreowała ciekawy świat przedstawiony zamieszkany przez tajemnicze i potężne istoty, które twardą ręką dzierżą władzę nad swoimi terytoriami i światem. Choć świat stworzony przez Bishop zamieszkują dobrze znane czytelnikom wilkołaki, wampiry i zmiennokształtni, to pisarka proponuje całkiem nowe, oryginalne spojrzenie na te istoty, co stanowi ogromny atut cyklu INNI.

„Pisane szkarłatem" to wyśmienita powieść fantasy. Fabuła tej książki stanowi wciągającą, wypełniona intrygami i tajemnicami historię. Anne Bishop zabrała mnie w przepyszną literacką podróż, która zagwarantowałam mi moc bardzo mocnych i pozytywnych wrażeń.