środa, 10 października 2018

"Głód" Alma Katsu

Wydawnictwo Albatros
Liczba stron: 416
Rok wydania: 2018


Zostali przeklęci. Tylko tak można wytłumaczyć serię nieszczęść, które spadły na Wyprawę Donnera – grupę pionierów podążających w 1846 roku niepewnym szlakiem na zachód. Szczupłe racje żywnościowe, zagorzałe kłótnie i  tajemnicza śmierć małego chłopca doprowadzają odizolowanych od cywilizacji podróżnych na skraj szaleństwa. Choć do przodu wciąż gnają ich marzenia o dostatnim życiu w Kalifornii, wewnątrz grupy zaczynają narastać konflikty, wychodzą na jaw skrywane dotąd tajemnice, dochodzi do brutalnego morderstwa, znikają kolejne osoby…

Nad zdrowym rozsądkiem zaczyna górować obłęd i może to za jego sprawą ludzie w  karawanie mają wrażenie, że coś ich prześladuje… Niezależnie od tego, czy przyczyną niepowodzeń jest klątwa, nierozważny wybór trasy, czy najzwyklejszy pech, dziewięćdziesiąt osób – mężczyźni, kobiety i dzieci – zmierza ku nieuchronnej tragedii.



„Głód” Almy Katsu to niesamowity tytuł, od którego ciężko było się oderwać. Pisarka połączyła powieść historyczną z thrillerem psychologicznym, tworząc nasączoną grozą opowieść, której trzon stanowi prawdziwa historia grupy amerykańskich pionierów. 

W roku 1846 grupa śmiałków poszukujących lepszego życia wyruszyła z Illinois do Kalifornii tzw. skrótem Hastingsa - dziewiczym szlakiem prowadzącym przez góry Sierra Nevada. Pokaźna karawana, w skład której wchodziły kobiety, dzieci i ciężkie wozy po brzegi wyładowane dobytkiem podróżnych, nie miała szans pokonać trudnej, górskiej trasy przed nadchodzącą zimą. Pozbawieni dostępu do pożywienia członkowie wyprawy znaleźli się w śmiertelnej pułapce, kiedy opady śniegu uniemożliwiły im dalszą podróż, zmuszając do rozbicia obozu nad jeziorem Truckee. Postawieni pod ścianą pionierzy stanęli w obliczu okrutnego wyboru – walczyć o życie, łamiąc wszelkie zasad moralne i społeczne, czy zginąć śmiercią głodową na odciętym od świata pustkowiu?

Alma Katsu z dużą dokładnością odtwarza przebieg wyprawy Donnera, wzbogacając historię pionierów o niezwykłe wątki rodem z powieści grozy. Pisarka ma olbrzymie wyczucie i czytelnik niemal do końca nie ma pewności, co doprowadziło do klęski wyprawy – fatalne planowanie, fatum, mroczna siła otaczająca bohaterów czy pozbawiony skrupułów człowiek, który z dala od cywilizacji może wreszcie dać ponieść się mrocznym fantazjom? Autorka kreuje historię w taki sposób, by ciągle podsycać obecną w utworze atmosferę niepewności, niepokoju i przerażenia. Ani bohaterowie, ani czytelnik nie wiedzą, jakie demony podążają śladem nieszczęsnej karawany.

„Głód” to wyśmienity, trzymający w napięciu utwór - studium ludzkiej natury wystawionej na najcięższą próbę. Alma Katsu stworzyła genialną, wielowątkową powieść drogi, którą szczerze polecam miłośnikom literatury rozrywkowej. ale nie tylko. Książka spodoba się również czytelnikom poszukującym czegoś więcej niż tylko lekkiej fabuły. Myślę, że „Głód” jest uniwersalną powieścią, która zadowoli nawet najbardziej wybrednych odbiorców.  



Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie wydawnictwu Albatros
 

piątek, 5 października 2018

"Drugi Legion" Richard Schwartz - ZAPOWIEDŹ

Wiecie, że w Bonito jest już dostępna przedsprzedaż "Drugiego legionu" Richarda Schwartza? KLIK

Powieść będzie miała swoją premierę już 22 października!


Nie mogę się już doczekać lektury. Powiem Wam, że poprzednia część szalenie mnie zaintrygowała i strasznie chcę poznać dalsze losy Havalda i Leandry oraz ich druhów.


niedziela, 30 września 2018

"Dziwna pogoda" Joe Hill

Wydawnictwo Albatros
Liczba stron: 512
Rok wydania: 2018

Joe Hill, jeden z najlepszych amerykańskich autorów horrorów, stawiany jest na równi z takimi pisarzami, jak Peter Straub, Neil Gaiman czy Jonathan Lethem. W „Dziwnej pogodzie”, frapującej kronice niekończącej się wojny między dobrem i  złem, sprawnie obnaża mrok kryjący się pod powierzchnią codziennego życia. Swoim mistrzowskim piórem przesuwa granice gatunku na nowe terytoria. Zabierając czytelników w nieznane, Joe Hill, literacki alchemik, skupia się w  swoich czterech minipowieściach na najważniejszych elementach ludzkiej egzystencji: pamięci i niepamięci, wyobrażeniach i fantazjach, bestialstwie i bezradności, lęku i brawurze, deszczu i wietrze, śmierci i życiu, marzeniach… i koszmarach.


„Dziwna pogoda” Joego Hilla to zbiór czterech rewelacyjnych  mikro powieści poruszających współczesną problematykę społeczną. Utwory są utrzymane w różnych konwencjach, mają bardzo różnorodnych bohaterów i poruszają różne zagadnienia, mimo to antologia stanowi całkiem spójny zbiór. Nowele zgrabnie połączył tytułowy motyw dziwnej pogody, która towarzyszy wszystkim wykreowanym przez Hilla postaciom – burze z gradem zabijające wróble, pożar i dziwaczne ogniste tornado, niezwykła chmura, skrywająca w sobie tajemnicę, oraz śmiertelnie niebezpieczny deszcz. W dwóch przypadkach zjawiska atmosferyczne są tylko tłem wydarzeń, a ich funkcją jest podsycanie narastającej w opowieści atmosfery niepokoju. W kolejnych dwóch zostają one ustawione niemal w roli głównych bohaterów, z którymi przyjdzie zmierzyć się ludziom.

Zbiór otwiera „Zdjęcie” – opowieść grozy, której akcja została osadzona w roku 1988. To niepokojąca historia, w której pisarz porusza problematykę starzenia się, choroby Alzheimera i godnej śmierci. Drugim opowiadaniem jest „Naładowany” – w tym utworze Joe Hill porusza zagadnienie dotyczące swobodnego dostępu do broni. Krwawy thriller pokazuje do jakich tragedii może dojść, kiedy naładowany pistolet trafi w ręce nieodpowiedniej osoby. „Wniebowzięty” – trzeci tytuł ze zbioru – to opowieść fantastyczna zahaczająca nieco o fantastykę naukową, Pewien mężczyzna zostaje zmuszony do zweryfikowania swych marzeń i zerwania ze złudzeniami, którymi się karmił, kiedy staje się zakładnikiem dziwacznej chmury. Zbiór zamyka świetne opowiadanie „Deszcz”. Jest to niezwykle wciągająca pod względem fabularnym opowieść postapokaliptyczna, w której pisarz pokazuje tragiczne skutki działalności człowieka na przyrodę, porusza również zagadnienie homofobii. To zdecydowanie moje ulubione opowiadanie z całego zbioru – jest ono szalenie ciekawe i mocno naładowane treścią . Wisienką na torcie jest dla mnie intertekstualność „Deszczu”, który wyraźnie był inspirowany jedną z moich ulubionych powieści Kurta Vonneguta „Kocią kołyską”.

Zbiór „Dziwna pogoda” wywarł na mnie ogromne, pozytywne wrażenie. Treść była wspaniała – według mnie każde z opowiadań Joego Hilla stanowi gotowy materiał na trzymający w napięciu film. Muszę pochwalić również samo wydanie książki – twarda okładka, ilustracje i małe rysunki przy numeracji stron stanowią detale, które cieszą oko czytelnika i dodatkowo uprzyjemniają mu obcowanie z tym tytułem.

Polecam gorąco wszystkim czytelnikom ceniącym treściwe, ale nie pozbawione głębi historie. 



Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie wydawnictwu Albatros
 
 

niedziela, 2 września 2018

"Runa" Vera Buck

Wydawnictwo Initium
Liczba stron: 592
Rok wydania: 2018

Paryż, rok 1884.
Doktor Charcot na oddziale neurologicznym kliniki Salpetriere przeprowadza eksperymenty na histeryczkach.
Jego pokazy hipnozy ściągają widzów z całej Europy; znany neurolog niczym magik sprawia, że pacjentki tańczą przed zgromadzoną publicznością. Któregoś dnia na oddział trafia Runa, mała dziewczynka, która opiera się wszelkim metodom terapeutycznym. Jori Hell, szwajcarski student medycyny, widzi w tym szansę na zdobycie upragnionego tytułu doktora i wysuwa śmiałą propozycję zabiegu, który do tej pory wydawał się nie do pomyślenia. Chce jako pierwszy lekarz w historii medycyny operacyjnie usunąć obłęd z mózgu pacjentki.
Nie wie jednak, że Runa zostawiła w mieście tajemnicze wiadomości, ściągając na siebie uwagę innych osób. Zna też najmroczniejszą tajemnicę Joriego…

Fascynujące tło historyczne: Paryż dziewiętnastego wieku, słynny zakład dla obłąkanych La Salpetriere i mroczne początki psychiatrii.



Chcecie udać się w mroczną i fascynującą podróż do Paryża XIX wieku? Nie potrzebny Wam wehikuł czasu, nie musicie brać urlopu, a Wasze konto nie ucierpi, jak po wczasach na Karaibach. Zaopatrzcie się w „Runę” Very Buck, usiądźcie w ulubionym fotelu, otwórzcie książkę i pozwólcie zadziałać Waszej wyobraźni. W programie wycieczki uwzględniono udział w hipnotycznych wykładach słynnego neurologa Jeana-Martina Charcota; liczne, budzące dreszczyk grozy wizyty w słynnej klinice Salpêtrière oraz nie mniej niepokojące spacery po paryskich ulicach. Jeśli macie zacięcie detektywistyczne, z pewnością ucieszy Was informacja, że podczas wycieczki zahaczycie o kilka miejsc zbrodni, traficie nawet do przerażających katakumb.

Ja czytelniczą podróż przygotowaną przez Verę Buck mam już za sobą – była to poruszająca do głębi, wstrząsająca wycieczka do świata rodem z najgorszego koszmaru każdej kobiety. Łącząca elementy fikcji literackiej i prawdy historycznej „Runa” jest opowieścią, która zmroziła mi krew w żyłach, choć nie była horrorem.

„Runa” to utwór z pogranicza kryminału, powieści historycznej i thrillera medycznego, stylizowany przez pisarkę na autentyczną książkę z epoki napisaną przez jednego z bohaterów – Maxima Chevriera, młodego chłopca, który został wmieszany w sprawę tytułowej Runy, a po latach spisał historię tajemniczej, obłąkanej dziewczynki oraz ludzi, którzy byli z nią związani. W powieści zastosowano polifoniczną narrację, która pozwala śledzić kilka z pozoru nie związanych ze sobą wątków oraz bohaterów. Czytelnik ma możliwość wglądu w trudne życie kontrolowanego przez ojca Maxima; podąża paryskimi ulicami za byłym policjantem Lecoquiem, który zafascynowany jest „Fizjonomią zbrodni” autorstwa Cesarego Lombrosso; towarzyszy Joriemu, studentowi medycyny pragnącemu spróbować wyciąć obłęd z mózgu swych pacjentek. Choć bohaterowie wydają się nie mieć ze sobą nic wspólnego, ich losy splatają się za sprawą Runy – białowłosej, obłąkanej dziewczynki, z którą a nie potrafią poradzić sobie nawet najwybitniejsi lekarze Salpêtrière. To wokół historii niepokojącego dziecka i prób odkrycia jego przeszłości krążą wszystkie główne wątki fabuły.

Vera Buck stworzyła genialną, mocną opowieść, która jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony siedzi w głowie czytelnika. Pisarka wplotła do fabuły przerażające sceny „leczenia” kobiet inspirowane rzeczywistymi zabiegami, które przeprowadzano w XIX wieku. To szokujące z jakim okrucieństwem i obojętnością traktowano pacjentki, u których zdiagnozowano problemy psychiczne. Zdumiewa podejście lekarzy, którzy bez mrugnięcia okiem byli w stanie poświęcić kobiece zdrowie i życie w imię sprawdzenia szalonych teorii służącym rozwojowi nauki. Opisy lekarskich praktyk czytałam z prawdziwym bólem w sercu, dziękując w myślach, że nie przyszło mi żyć w XIX wieku.

Polecam „Runę” Waszej uwadze. Jestem pod ogromnym wrażeniem ogromu pracy, którą wykonała autorka, by oddać w ręce czytelników dopracowaną w najmniejszych detalach, przepełnioną niesamowitym klimatem  powieść w której fikcja w fascynujący sposób miesza się z historycznymi faktami.

***
 
Ciekawostka: Występująca w „Runie” postać Lecoqua de Gentilly została zainspirowana bohaterem popularnych powieści detektywistycznych pisanych w XIX wieku przez Èmile’a Gaboriau. Vera Buck wplata w treść fabuły swej książki nawiązania do dzieł francuskiego powieściopisarza, co więcej podejmuje moim zdaniem genialną literacką grę z jego utworami – uwielbiam takie smaczki podkręcające klimat powieści.

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

"Bardzo złe miejsce" Tim Weaver

Seria: David Raker (tom 5)
Wydawnictwo Albatros
Liczba stron: 544
Rok wydania: 2018


Prawda nie zawsze przynosi ulgę. Zwłaszcza, gdy jest okrutna.
Leonard Franks, detektyw z osiągnięciami, zrobił błyskotliwą karierę w londyńskim Wydziale Zabójstw. Po latach pracy przechodzi na zasłużoną emeryturę. O tym marzył – odludzie w Dartmoor, wiejska posiadłość, żona Ellie u boku. Zdaje się, że ta sielanka będzie trwała już zawsze. Jednak pewnego dnia wszystko rozsypuje się jak domek z kart. Leonard wychodzi z domu, by przynieść drewno. I nie wraca.

Mijają miesiące, policja wciąż nie ma nic. Żadnego tropu. Zrozpaczona rodzina w końcu puka do drzwi Davida Rakera, śledczego, specjalisty od spraw beznadziejnych. Jest mistrzem w szukaniu tych, których nikt nie potrafi znaleźć. Podejmując się śledztwa, nie zdaje sobie sprawy, w co tak naprawdę się pakuje. Za zniknięciem Leonarda kryje się przerażająca prawda. Gorsza, niż ktokolwiek jest w stanie sobie wyobrazić. Z tego powodu nie tylko Raker będzie w niebezpieczeństwie. Także ci, których kocha.



„Bardzo złe miejsce” Tima Weavera to bardzo dobry kryminał. Powieść zawiera w sobie wszystkie niezbędne elementy budujące fantastyczną, pełną napięcia fabułę – ciekawego bohatera, intrygującą zagadkę, nieoczekiwane zwroty akcji. Piąty tom serii o przygodach Davida Rakera to naprawdę świetna propozycja dla wszystkich miłośników detektywistycznych opowieści.

Zagadka kryminalna w „Bardzo złym miejscu” stoi na naprawdę wysokim poziomie. Sprawa, która zostaje zlecona głównemu bohaterowi dotyczy zniknięcia poważanego, emerytowanego szefa wydziału zabójstw i poważnych przestępstw Scotland Yardu. Mężczyzna wychodzi z domu i znika – dosłownie. Wokół stojącego na uboczu domu brak śladów przemocy, wydaje się, że w pobliżu budynku nie przebywała żadna osoba trzecia, która mogłaby porwać Leonarda Franksa, zaginiony nie przejawiał żadnych oznak mających świadczyć o tym, że chce opuścić rodzinę. Sprawa zniknięcia mężczyzny jest bardzo tajemnicza i intrygująca…

 Co się stało z Leonardem Franksem? Jak doszło do zaginięcia? Czy doszło do jakiejś zbrodni? Jeśli tak, to co stało się z ciałem? Pytania mnożą się w zastraszającym tempie, a wolno rozwijająca się akcja powieści długo nie daje czytelnikowi pożądanych odpowiedzi.

Tim Weaver wie, jak zbudować fabułę, by zaciekawić odbiorcę i utrzymać jego uwagę. Choć na początku historia śledztwa prowadzonego przez Davida Rakera wydaje się nieco monotonna, szybko pojawiają się trzymające w napięciu zwroty akcji. Pisarz manipuluje swoim bohaterem i czytelnikiem w taki sposób, że oboje tracą grunt pod nogami i zaczynają zastanawiać się, o co w ogóle chodzi w całej sprawie - kto jest wrogiem, a kto sprzymierzeńcem; kto chce pomóc, a kto przeszkadza; jakie tajemnicze wydarzenia stoją za zniknięciem emeryta? Napięcie rośnie ze strony na stronę, by wybuchnąć z pełną siłą w zaskakującym finale.

Jeżeli  należycie do grona czytelników ceniących emocjonujące i nieoczywiste zagadki kryminalne, to gorąco polecam Wam lekturę powieści Tima Weavera.



Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie wydawnictwu Albatros
 

środa, 22 sierpnia 2018

"Ten nowy. Otello" Tracy Chevalier

Seria wydawnicza: Projekt SZEKSPIR
Wydawnictwo Dolnośląskie
Liczba stron: 232
Rok wydania: 2018

Lata siedemdziesiąte. Dyplomata z Ghany przeprowadza się z rodziną na przedmieścia Waszyngtonu. Jego syn, jedenastoletni Osei, już pierwszego dnia w nowej szkole zaprzyjaźnia się z najpopularniejszą uczennicą. Znajomość szkolnej gwiazdy i jedynego czarnoskórego ucznia nie wszystkim przypada do gustu…
 
Przejmująca opowieść o zazdrości, przyjaźni i dyskryminacji napisana przez autorkę Dziewczyny z perłą.


„Projekt Szekspir” to akcja wydawnicza w ramach której współcześni autorzy tworzą powieści inspirowane dramatami Williama Szekspira. Bardzo lubię tę serię i z ogromną ciekawością sięgam po kolejne tomy, by przekonać się, jak dany pisarz wykorzystał w swej książce szekspirowskie motywy. Autorzy różnie realizują zlecone im zadanie - jedni bardzo twórczo podchodzą do tematu, inni ściśle trzymają się dramatycznych fabuł. Tracy Chevalier, która zmierzyła się z „Otellem”, w swej powieści „Ten nowy” trzyma się wydarzeń przedstawionych w utworze Szekspira – jeśli czytaliście ten dramat pisarka raczej niczym Was nie zaskoczy pod względem treści.   

Chevalier przenosi akcję tragedii do podmiejskiej szkoły, w której pojawia się nowy, czarnoskóry uczeń – syn dyplomaty, Osei. Główni bohaterowie to uczniowie klasy 6. Mamy lata siedemdziesiąte XX wieku, zaledwie dziesięć lat wcześniej została zniesiona w Ameryce segregacja rasowa, jednak jej echa ciągle pobrzmiewają w fabule. Osei jest jedynym czarnoskórym uczniem w szkole. Nauczyciele i większość uczniów traktują chłopca z dużą dozą ostrożności i niechęci Jedynie Dee, szkolna ulubienica, jest zafascynowana nowym kolegą i szybko się z nim zaprzyjaźnia nie bacząc na niechęć reszty klasy. Zażyłość, która rodzi się pomiędzy dziećmi nie wszystkim się jednak podoba. Nauczyciele krzywo patrzą na bliskość białej dziewczynki i czarnego chłopca. Zwykłe zdawałoby się gesty, jak dotknięcie policzka czy pogłaskanie włosów stają się czymś nieodpowiednim. Fizyczny kontakt z Oseiem staje się tabu, czymś co budzi u innych negatywne odczucia.

Podobnie, jak w dramacie Szekspira, pojawiają się zazdrość i zawiść. Na szkolnym boisku są uczniowie, dla których nowy uczeń może stanowić zagrożenie – ktoś może stracić swoją wysoką pozycję wśród kolegów, ktoś zazdrości chłopcu bliskości z Dee. Zawiązuje się spisek, mający na celu poróżnienie przyjaciół…

Tracy Chevalier wiernie odtworzyła treść dramatu Williama Szekspira. Jedną ze znaczniejszych zmian, było osadzenie akcji w szkole i uczynienie bohaterami dzieci – według mnie było to dość ryzykowna zmiana. „Otello” to wszakże dramat o namiętnościach, zazdrości, zdradzie i oszustwie – silnych i gwałtownych emocjach, które niekoniecznie kojarzą się z jedenastoletnimi dzieciakami.  Bardzo łatwo można było położyć tę historię, zrobić z niej literackiego bubla, Chevalier udało się jednak stworzyć coś naprawdę interesującego. Autorka potwierdza swą powieścią, że Szekspir rzeczywiście jest ponadczasowym dramaturgiem, którego dzieła nie tracą na aktualności i poruszają uniwersalną problematykę.


poniedziałek, 20 sierpnia 2018

"Piknik pod Wiszącą Skałą" Joan Lindsay

Wydawnictwo Replika
Liczba stron: 288
Rok wydania: 2018

 Był bezchmurny, letni dzień 1900 roku. Grupa uczennic z elitarnej pensji dla dziewcząt pani Appleyard wraz z kilkoma nauczycielkami wybrała się na piknik w pobliże miejsca zwanego Wiszącą Skałą. Po lunchu kilka starszych uczennic udało się na spacer po okolicy - wróciła tylko jedna dziewczyna, przerażona i rozhisteryzowana. Zaginęła również jedna z nauczycielek...
Piknik pod Wiszącą Skałą to subtelny i tajemniczy thriller, który stał się podstawą scenariusza doskonale przyjętego przez krytykę filmu Petera Weira pod tym samym tytułem.

W roku 2018 na podstawie książki nakręcono sześcioodcinkowy serial z Natalie Dormer, znaną z serialu "Gra o tron". 



„Piknik pod Wiszącą Skałą” autorstwa australijskiej pisarki Joan Lindsey to sielankowa powieść historyczna utrzymana w klimacie powieści pensjonarskiej z elementami grozy, które nadają utworowi lekko gotyckiego charakteru. Akcja wydanej po raz pierwszy w roku 1967 książki przenosi czytelników do roku 1900. 14 lutego grupa dziewcząt z pensji prowadzonej przez panią Appleyard pod opieką dwóch nauczycielek – Grety McCraw i Diane de Poitiers – udaje się na tytułowy piknik pod Wiszącą Skałęą Idylliczna wycieczka zmienia się w koszmar, kiedy okazuje się, że wśród wiekowych skał bez śladu znikają trzy uczennice i panna McCraw…

Zaginięcie dziewcząt wstrząsa ich koleżankami i lokalną społecznością, ma również destrukcyjny wpływ na reputację pensji. Owiane tajemnicą zniknięcie wychowanek i ich opiekunki staje się również źródłem narastającego mroku wokół szkoły i ludzi bezpośrednio związanych z zaginionymi. Sielski klimat opowieści destabilizują nasycone oniryzmem i psychozą sceny wprowadzające do utworu niepokojący pierwiastek nadnaturalności. Dochodzi do kolejnych dziwnych zdarzeń, które napędza tzw. „wzorzec powstały pod Wiszącą Skałą”.

Joan Lindsey napisała sugestywną powieść, uznawaną współcześnie za jedną z najlepszych powieści australijskich. Jest to bardzo klimatyczny, niepokojący,  mocno oddziałujący na wyobraźnię czytelnika utwór pełen zagadek i niedopowiedzeń. Polecam zwłaszcza miłośnikom klasycznych powieści z subtelnym, mrocznym twistem.


Wyzwanie „W 80 książek dookoła świata”. Przystanek Australia.